Archive for the ‘odprogramowanie’ Category

Od 01:18 minuty, zaczyna się fragment w którym Al Bielek mówi o kokainie w Niemieckich programach kontroli umysłu, ale także naturalnej LSD, (pochodnej z grzybów pejote) czyli pejotlu, a także i przede wszystkim o Marihuanie której poświęcam ten wpis.

Cytat: Substancje te od dawna (…)były używane eksperymentalnie jako środek rozszerzający ludzką świadomość i pozwalające zaglądać w inne sfery, znajdujące się poza normalną fizyczną rzeczywistością. Władze nie mogły sobie na to pozwolić, z tego prostego powodu, że kolidowało to z programem CIA MK-ULTRA (program kontroli umysłu), oraz innymi programami, w które zaangażowane były CIA, obejmującymi manipulacje umysłem, a ktoś z rozwiniętą jaźnią, rozszerzoną świadomością, lepszym rozumieniem, mógłby przejrzeć na wylot to i inne programy. Ale jeśli odetnie się środki, możliwość korzystania z tych materiałów (substancji) lub ich dostępność, wtedy nie będziesz mógł lepiej rozejrzeć się dookoła siebie i wtedy możesz nie być w stanie dostrzec, że ktoś buszował po twoim umyśle, w ramach jednego z rządowych projektów, które się wtedy panoszyły w USA, kanadzie(…)

Kolejnym przykładem na pozytywne działanie marihuany wśród ofiar kontroli umysłu, programowania jest poniższe przemówienie:
Cathy O’Brien mówi o marihuanie przydatnej by wyjść z Matrixa,
Marihuana odkręca pranie mózgu, programowanie i ponownie umożliwia wolne, swobodne myślenie..

Chciałbym powiedzieć kilka zdań o własnych doświadczeniach z tą substancją, przede wszystkim uważam słowa Cathy i Alfreda za zgodne z prawdą. Niektóre osoby co istotne z odpowiednią predyspozycją podnosząc swoje wibracje odblokowują w swoim ciele niezwykłe zdolności. Używane doraźnie konopie mogą być ochroną, kwestia wprawy w posługiwaniu się swoimi wewnętrznymi „mocami” jestem o tym pewien, niestety tylko w kraju gdzie jest to legalne. Korzystne jest także przyśpieszenie myśli i wspaniałe uczucia, aspektów jest całkiem sporo, wszystkich nie wymienię. Jeśli chodzi o kontrole umysłu człowiek czuje że oddziaływanie manipulatorów przestaje działać (manipulowanie opiera się na ograniczeniu myślenia do absolutnego minimum, zatrzymywaniu myśli i kasowaniu pamięci krótkotrwałej, marihuana otwiera inne sposoby myślenia, nazwałbym je pozazmysłowymi, myślenie poprzez odczuwanie), a więc najbardziej uciążliwe i krzywdzące ograniczenie myślenia i kontrola myśli, świadomości – jest do obejścia. Oczywiście dalej będą atakować żeby odzyskać kontrole, podprogowe sugestie narzucają, a nawet bardziej złożone myśli telepatycznie, ale dzięki szybszym myślom i w ogóle własnym myślom stoi przed nami wybór którego nie było wcześniej, możesz zapobiegać zamiast sobie tłumaczyć że to co wmawiają to nieprawda. Mam tu na myśli intuicje i wiesz dokładnie o tym co myślą Ci wyrządzić. Co ciekawe jak już zrozumiesz jak wymiana myśli działa to nawet bez owej substancji będziesz mógł czasami się zorientować że właśnie poznałeś ich zamiary i możesz zareagować odpowiednio inaczej niż by chcieli. Intuicja i wewnętrzny doradca (wyższe JA) nawiguje i mówi nam poprzez bardzo bogate w informacje olśnienia co się dzieje w pozytywnym tego słowa znaczeniu i wiesz co masz robić żeby sobie poradzić z każdym co ma złe zamiary wobec Ciebie. Operatorzy będą próbować imitować olśnienia syntetyczną telepatią, ale będziesz mógł dostrzec w nich ważne różnice m.in. ograniczona informacja, płytkość, nacechowane wadami charakteru nadawcy innymi słowy sprowadzające Cię np. do oceniania kogoś.

Rozwinę warta odnotowania informacje potwierdzana z wielu różnych źródeł że jeśli jesteś sensytywny i odczuwasz złe intencje czymś jakby intuicją to wiesz jak masz się zachować przy fałszywych ludziach, sterowanych stalkerach, po prostu wiesz co robić, jaki ruch chcą wykonać, oni też o tym wiedzą ale u nich to jest bezradne patrzenie jak lepiej przeszkoleni próbują zapanować nad sytuacją. Wyobraź sobie że miedzy tobą a oprawcami zamiary są transparentne, ty znasz ich negatywne ale zachowujesz spokój a oni znają tylko częściowo twoje bo nie są w stanie nadążyć i w pełni zrozumieć, w dodatku masz same pozytywne, żadnego strachu, złości, zawiści… i jeśli chcą się odezwać ty ich odczuwasz, znasz złe intencje, instrukcje które otrzymują do głowy. Prawda że to jest genialne? Dzięki konopiom jesteś świadom kim jesteś (w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu) i kim chcą Cie zrobić ale to nie działa 🙂 Ich bronią jest twoja niska świadomość o sobie i o nich samych, o tym jak funkcjonują i jakie mają ograniczenia… technologia i głupota to kiepskie połączenie a tak wyposażeni są Ci zwyrodnialcy, natura działa inaczej – nie wyposaży Cię w zdolności jeśli nie jesteś na nie gotowy bo nie uporządkowałeś swojej psychiki i ciała. Oprawcy unikają bezpośredniego kontaktu, trzymają się na dystans względem świadomej osoby z wysokimi wibracjami a oddziaływanie niektórych frekwencje są uniwersalne i przechodzą na ludzi wokół co wywołuje efekt patyka wetkniętego w mrowisko. Powiem więcej! podczas ponad 3 lat obserwacji doszedłem do wniosku że nawet gdy sterują na duże odległości głosem do głowy (Voice to Skull) rzadko mówią bezpośrednio, tzn. w czasie rzeczywistym. Nauczyli się sprawnie odtwarzać głosy z kilku sekundowym opóźnieniem (lub papugą). Powód ten sam co wyżej opisałem, żebym nie wyczuł w ich głosie ich zamiarów, żebym nie rozgryzł celu psychologicznej manipulacji, iluzji, tudzież wybudził się z hipnozy w której mnie i innych utrzymują. Mógłbym wyczuć zamiary natychmiast gdy ich słyszę bo zazwyczaj odtwarzane mi myśli są bardzo płytkie, nijakie lub jeśli są to moje myśli to bardzo szybko wymazują z mojej pamięci, a te ich zamiary i uknute schematy złożone, rozbudowane i jakby „jaszczurowate”. A więc konopie w moim przypadku są bardzo skutecznym remedium na brak myśli czy poczucia dostępu do własnych myśli.

Mam wrażenie że miłość która w pięknej i nie do opisania postaci mnie wtedy wspiera jest być może aktywowanym torusem serca. Otóż z niekonwencjonalnego źródła informacji wiem że aktywowany torus na poziomie serca jest ochroną przed mind control. Niestety nie da się torusa uruchomić myślami czy wolą, czasem są potrzebne bodźce z zewnątrz. Dr Henning Witte ze Szwecji także wielokrotnie wypowiadał się o znaczeniu torusa serca i miłości w ochronie przed mind control, wg niego torus serca jest w stanie odbijać fale skalarne kontroli umysłu swoim własnym polem skalarnym. Być może to właśnie intensywne, piękne uczucia po konopiach sprzyjają w aktywowaniu torusa na poziomie serca, bardzo możliwe. Dużo się mówi o tej ochronę a trudno osiągnąć zwykłymi ćwiczeniami, wolą i myślami jak już wiadomo jest to niemożliwe, z marihuaną wydaje się przynajmniej łatwiejsze do osiągnięcia.

Osoba zblokowana, uwięziona we własnej głowie jak w więzieniu uzależniona od elektrycznych sygnałów wysyłanych do organizmu codziennie od X czasu dzięki konopiom może przez choćby krótki czas być bardziej sobą, odczuwa piękne uczucia, miłość którą ma ochotę dzielić się z dobrymi ludźmi dookoła, jest się opanowanym szczęściem z wewnętrzny spokojem, mógłbym długo wymieniać kojące dla duszy zalety tej niezwykłej rośliny. Oczywiście będą tez atakować, robić objawy schizofrenii paranoidalnej, ataki na serce, bolesne skurcze mięśni prawie jak w epilepsji, silne lęki… dlatego ta substancja nie jest dla każdego TI. Natomiast Ci którzy mogą i używają konopi bardzo ją cenią, zwłaszcza za znikoma toksyczność w przeciwieństwie do farmakologii. Odsyłam do książek Bogdana Jot

Proszę mi wybaczyć że skupiłem się głównie na korzyściach, a nie napisałem np. o tym jak źle mogą zakończyć się eksperymenty z konopiami u osób mniej opanowanych, mniej świadomych, z mniej czystymi myślami, bo mogą tego nie udźwignąć zanim/jeśli/ zrozumieją że już nie muszą stawiać siebie w roli ofiary i ze to oni wyznaczają kierunek swoim myślom. Poza tym pochodzenie ma znaczenie, roślina ta w zasadzie rośnie dla osoby która się nią zajmuje, to wydawało by się niepozorne a jakże ważne by mieć kontakt z rośliną. Susz powinien być wolny od zanieczyszczeń.

Jak wynika z powyższego konopie to niesamowita roślina i jej niezliczone medyczne właściwości jako że wszystkie ssaki posiadają układ endokannabinoidowy są nieocenione. Na podstawie doświadczeń Cathy O’Brien i własnych uważam że konopie powinny być jednym z elementów przywracania ludzkiej psychiki do normalności sprzed kontroli umysłu a kto wie czy nie wystrzeli świadomość daleko w górę, rekompensując z nawiązką ten smutny okres w życiu każdego TI’s. Mam nieodparte wrażenie że za pomocą marihuany i medytacji w odpowiednich warunkach, w towarzystwie najbliższych możliwe jest oczyścić siebie ze szkodliwych programów które kumulowały się latami, programów powielanych papugą żeby utrwalić traumę i stresowe sytuacje. To właśnie układ endokannabinoidowy jak udowodnili naukowcy pozwala zapomnieć o całym stresie i tym co nie chcemy pamiętać, lub jak to się dzieje w moim przypadku moje wyższe JA pomaga mi zrozumieć przyczyny i to w zasadzie wystarczy żeby się od tego uwolnić. To wszystko bez miesięcy pracy z psychoterapeutą, psychologami, a jedynie nawiązując kontakt ze swoim wnętrzem. Substancja ta jest kluczem do zrozumienia własnego wnętrza, od duchowej natury człowiek nie ucieknie, to są uczucia płynące z głębi serca o których mógłbym napisać podobnej długości wpis 🙂 Życzę wzrostu świadomości każdemu, a przede wszystkim moim oprawcom, wtedy jest szansa na poprawę sytuacji na świecie.

Marihuana kasuje programy umysłu? – każdy jest inny, ale w moim przypadku Tak.

Pisał – K.D.

Nikogo nie namawiam do uprawy i używania konopi innych niż włókniste tam gdzie jest to niezgodne z obowiązującym prawem.

Reklamy